Jesienna chandra… czyli jak spędzać długie jesienne wieczory?

Czym właściwie jest ta „jesienna chandra”? To stan obniżonego nastroju często prowadzący do sezonowej depresji. Medyczny odpowiednik jesiennej chandry to choroba afektywna sezonowa. Pierwsze jesienno-zimowe chłody, gęste ciemne chmury, częste opady oraz hulający wiatr i szybko zapadającą ciemność to idealne warunki do powstawania jesiennej depresji.

Sposoby na jesienną chandrę

Najważniejszym czynnikiem wspomagającym walkę z jesienną depresją jest naturalne światło.
Wystarczy 7 minut spaceru w słońcu, aby wzrósł poziom witaminy D. W ciemności organizm wydziela zbyt duże ilości melatoniny – hormonu odpowiedzialnego za wprowadzenie nas w stan wyciszenia i odpoczynku. Co jednak gdy zmrok zapada już o godzinie 16, a my mamy jeszcze funkcjonować przez kilka godzin zanim udamy się na nocny odpoczynek? Naukowcy polecają w pierwszej kolejności redukcję stresu np. przy pomocy koca obciążeniowego. Zmniejsza się wtedy wydzielanie kortyzolu, a organizm stymulowany jest do wydzielania serotoniny. Wystarczy okryć nogi lub plecy kocem, a mechanizmy te uruchamiają się samodzielnie.

Na czas długich jesiennych wieczorów warto znaleźć sobie więc zajęcie, które da nam trochę
przyjemności i sprawi, że ten jesienny ciemny czas upłynie w sposób konstruktywny i przyjemny.
A skoro już mamy gruby koc… to w pierwszej kolejności przychodzą mi na myśl Jesienne wieczory z
książką 🙂
Koc, kubek aromatycznej herbaty lub kubek kakao plus nadrabianie zaległości w lekturze.
Dla poprawy nastroju warto wybrać lekturę lekką i przyjemną, jednak jeśli w ciepłe wiosenno-letnie
dni zbieraliśmy na kupkę tytuły „koniecznie do przeczytania” jest to doskonała okazja do nadrobienia
zaległości w poradnikach czy pozycjach motywacyjnych. A jeśli nie należycie do fanów czytania, to doskonałym uzupełnieniem naszego zestawu z kocem i herbatką będzie pilot do telewizora i filmowe wieczory. Długie jesienne wieczory to czas, kiedy możemy nadrobić zaległości kinowe czy skończyć rozpoczęty dawno temu serial.

Domowe SPA to kolejny idealny sposób na ukojenie i dobre samopoczucie w trakcie długich
jesiennych wieczorów. To dla wielu jeden z najprzyjemniejszych sposobów relaksu, który
równocześnie działa zbawiennie dla naszej skóry. Podczas domowego SPA warto wykonać peeling całego ciała, odbyć odprężającą kąpieli z dodatkami olejków eterycznych, dobrze nawilżyć skórę, a także zaaplikować maseczki na twarz i włosy.

A jeśli lepiej dla naszej kondycji psychicznej robi ruch i aktywność warto zadbać o kondycję i figurę.
Aktywność fizyczna to chętnie wybierany sposób na spędzanie jesieni. Przecież myślimy już o
sylwestrowych kreacjach i warto na koniec roku zrzucić kilogram czy dwa, by zmieścić się w ulubioną
sukienkę. Sport wytwarza w naszym mózgu endorfiny będące świetnym remedium na „jesiennego doła”.
A jak aktywność fizyczna, to zaraz pojawia się dieta i kulinarne eksperymenty.

Jesień to doskonały czas na zapakowanie do słoików jesiennych zbiorów. Przygotowanie dżemów,
sałatek, kompotów czy marynowanych grzybków świetnie odpędza jesienną chandrę, a dodatkowo
gwarantuje nam smaczne zapasy na całą zimę. Warto także wykorzystać ten czas na nowe kulinarne smaki i eksperymentowanie z nowymi
przepisami.