Lifeestyle

Jak stałam się bardziej produktywna? Najlepsze wskazówki na bycie efektywnym!

Posted by Monika

Jako studentka i osoba pracująca na pół
etatu, często zdarzały mi się momenty, że po prostu mi się nic nie chciało.
Chyba każdy z nas czasami tak ma. Nadmiar obowiązków, nauka, praca i codzienne
czynności, na które często brakuje nam czasu, wydają się nas przytłaczać.
Często miałam wrażenie, że w mojej dobie brakuje kilku godzin, abym ze
wszystkim zdążyła. Do tego wszystkiego brakowało mi chęci, a praca i
studiowanie na zmianę – wciąż mnie przytłaczały… Co się zmieniło, że dzisiaj
mogę głośno powiedzieć, że ze wszystkim nadążam, a do tego nie brakuje mi czasu
na spełnianie marzeń i czas z przyjaciółmi?

Czym jest produktywność?

Współczesne realia i tempo życia zmuszają
nas do bycia bardziej efektywnymi. Wielu osobom już samo słowo „produktywność”
kojarzy się z czymś negatywnym dla nich. Moje pierwsze skojarzenia to
pracoholizm, rywalizacja i dążenie po trupach do celu. Gdy szef mówił, że chce
żebym była bardziej efektywna po plecach przechodziły mnie ciarki, ponieważ
wiedziałam, że czeka mnie jeszcze w międzyczasie nauka na egzamin do szkoły. Z
czasem nauczyłam się, że bardzo ważne jest samo podejście, aby rezultaty naszej
pracy okazały się efektywne. Robiąc coś produktywnie, robimy to najlepiej, jak
tylko potrafimy, korzystając z naszej wiedzy i materiałów, które mamy. Zdarzają
się dni, kiedy jesteśmy w stanie przenosić góry i wszystko nam wychodzi.
Czasami jednak nie mamy siły, ani motywacji, żeby wstać z łóżka. Co zrobić,
żeby to się zmieniło?

Nawyki, które obudziły we
mnie produktywność

Zaczęłam od podstawowej czynności, którą
polecali mi dosłownie wszyscy – kupiłam sobie planner. To dzięki niemu udało mi
się zaplanować większość czynności w ciągu dnia i pozwoliło o wszystkim
pamiętać. Wcześniej łapałam się na tym, że zapominałam o egzaminie lub o ważnym
deadlinie w pracy. Planner jest świetną przypominajką. Wybrałam papierową
wersję, ponieważ przypomnienia w telefonie gdzieś mi ginęły. W dodatku w pracy
nie za bardzo mogę korzystać z komórki, nie ze względu na zakazy, lecz dlatego,
że bardzo szybko odwraca moją uwagę. Papierowy planner to wersja bardziej
praktyczna. Mam go ciągle pod ręką, razem z doczepionym do niego długopisem.
Nauczyłam się notować w nim wszystko i dokładnie planować każde ważne
wydarzenie w moim życiu. Dużo mi to dało.

Bardzo pomogło mi wprowadzenie w życie 7
nawyków:
nie odkładać niczego na później, a
zacząć działać,

   pomyśleć, w którym momencie dnia
jestem najbardziej produktywna,

   przygotować sobie grafik – to mój
ulubiony punkt tej listy, ponieważ zakochałam się w prowadzeniu plannera,

   nie dać się rozproszyć,

   ustalić priorytety,

   realizować zadania jedno po
drugim,

   brać przykład z ambitnych osób,
które mimo trudności i     przeszkód są w
stanie wiele osiągnąć i wyciągnąć z    wszystkiego
pozytywy i naukę.

Dzięki tym wskazówkom udało mi się osiągać
założone zadania i cele. Mój szef od razu zauważył, że jestem jakaś taka,
bardziej skupiona i jestem w stanie więcej zrobić. W szkole też mam lepsze
wyniki. Wydaje mi się, że to głównie zaleta nie stresowania się. Gdy dokładnie
wiem, co mam do zrobienia w ciągu dnia – łatwiej mi zorganizować czas i skupić
się wyłącznie na priorytetach.

Jestem studentką trzeciego roku dziennikarstwa, która próbuje stawiać pierwsze samotne kroki w swoim zawodzie. Kocham podróżować! Tą miłością zaraziłam się podczas wyścigu autostopowego organizowanego co roku w moim mieście. Wolność, jakiej wtedy doświadczyłam uświadomiła mi, że mogę udać się praktycznie wszędzie, a świat jest tak kolorowy, że szkoda spędzić całe życie w jednym miejscu. Dlatego spisuję sobie wszystkie miejsca warte odwiedzenia i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się je zobaczyć na własne oczy. W wolnych chwilach pomagam przyjaciółce w prowadzeniu bloga, gdzie oddaję się swojej drugiej pasji i piszę na temat savoir-vivre w dzisiejszym świecie. W pozostałych chwilach najpewniej możecie spotkać mnie w którymś z warszawskich teatrów

Wpis gościnny, napisany przez Natalie Góralczyk, klika słów o autorce posta:

Related Post

10 thoughts on “Jak stałam się bardziej produktywna? Najlepsze wskazówki na bycie efektywnym!

  1. Monika.

    Inspirująco ! uwielbiam takie wpisy 🙂

    1. teodor57

      Tak samo. W ogóle fajne klimatyczne zdjecia Ci wyszly 🙂

  2. Milena Łukasiak

    Ja staram się korzystac z kazdego dnia i jak najbardziej byc produktywna 😀
    rilseee.blogspot.com

  3. I am Emilia

    Coś dla mnie. Bardzo fajny i pozywny wpis. Przuda się

  4. Julka

    Ojej post stworzony dla mnie! Ja niestety podczas zimy potrafię przeleżeć pół dnia w łóżku z Netflixem haha, ale chyba pora się obudzić i kupić dobry planner;)
    Julia Brzezińska

  5. Natka !

    Najważniejsze by wierzyć w swoje możliwości i konsekwentnie dążyć do postawionych sobie celów 🙂
    Pozdrawiam serdecznie!

  6. Wesoła Komórka

    Hej 🙂
    Ostatnio tez staram się bardziej wszystko pokładać aby zwiększyć efekty swoich prac 🙂
    Planowanie i rozpisanie to dobra strategia

  7. Karolina Resztak

    Super artykuł! Ja wiele razy mam tak, że przychodzę ze szkoły i nic mi się nie chcę, mimo tego, że mam tyle nauki….
    Pozdrawiam ☺️
    Zapraszam do siebie: http://www.swiatwedlugidoli.blogspot.com

  8. Tenebris

    Zauważyłam, że jak planuję, to więcej zrobię! Wiem za co się wziąć i jak mam działać, aby bez spiny pozaliczać i móc w międzyczasie blogować czy robić inne rzeczy. Planery to spoko rzecz, choć tyle czasu byłam do nich negatywnie nastawiona 🙂

  9. BlingBlingMakeUp

    Mnie pomaga planowanie 😉