Czy warto planować posiłki?

Kiedyś myślałam, że planowanie posiłków jest dla nudziarzy, osób które nie mają co robić z czasem i dziewczyn na tych super restrykcyjnych dietach. Na pewno nie było dla mnie. Jednak kiedy paragony za zakupy spożywcze zaczęły wskazywać bajońskie sumy do gry wkroczyły listy zakupów, a razem z nimi planowanie posiłków. Po trzech miesiącach planowania posiłków, przychodzę z podsumowaniem. Co daje planowanie posiłków?

Planowanie = nuda na talerzu?

Planowanie posiłków wielu osobom kojarzy się z nudą i brakiem spontaniczności. Po sobie mogę stwierdzić, że nie do końca tak jest. Dlaczego? Kiedy nie planowałam posiłków nasze zakupy tydzień w tydzień wyglądały podobnie, w końcu nie ma sensu kupować szparagów jeśli mają leżeć w lodówce i nikt ich nie zje. Na naszym stole gościły schabowe, mielone, spaghetti czasami jakiś sos. Tak samo było z zupami, trzy, cztery rodzaje na stałe wpisane w kartę obiadową i nic poza tym. To właśnie planowanie wprowadziło do naszej kuchni różnorodność i dało możliwość poeksperymentowania. Zaczęłam wyszukiwać nowe przepisy i wprowadzać je do naszego menu. W tym momencie przez miesiąc jemy codziennie coś innego.

Planowanie posiłków pomaga nauczyć się jeść zdrowo i regularnie

Pomyśl tylko ile razy obiecywałaś sobie, że zaczniesz zdrowo się odżywiać, zgubisz zbędne kilogramy, a podczas wieczornego podsumowania okazuje się, że zjadłaś więcej niż sobie obiecywałaś? Dobrze zaplanowany jadłospis pozwala nie tylko jeść według określonej liczby kalorii, ale też dopilnować składników odżywczych, które dostarczamy naszemu organizmowi. 

Planowanie posiłków to oszczędność czasu i pieniędzy

Tworzenie tygodniowego menu zaczynam od zrobienia listy jakie produkty mam w lodówce. Najpierw sprawdzam co mogę z nich ugotować, a dopiero później dopisuje dania, na które nie mam produktów. Kolejny krok to zrobienie listy zakupów, zawsze zaczynam od podstawowych produktów jak wędlina, ser, mleko czy jajka, a reszta listy powstaje na podstawie zaplanowanego menu. W planowaniu posiłków lubię fakt, że kiedy wchodzę do sklepu dokładnie wiem po co przyszłam a zakupy zamiast półtora godziny trwają pół. Kolejnym plusem jest fakt, że zakupy robimy raz na kilka dni, zamiast codziennego „skoczę tylko do sklepu bo brakuje mi….”, a poza potrzebnym składnikiem w koszyku lądują trzy kolejne.

Planując posiłki marnujemy mniej jedzenia

Nie raz i nie dwa zdarzyło mi się wyrzucić stary chleb, wędlinę czy inne produkty spożywcze. Odkąd planuję posiłki ograniczyło się to do minimum. Jest to spowodowane robieniem zakupów w oparciu o listę i nie kupowaniu niczego na zapas. Mając wcześniej zaplanowane posiłki dokładnie wiemy co i w jakiej ilości kupić, a co za tym idzie kupujemy tyle ile potrzebujemy.

About the author

Monika

View all posts

51 komentarzy

  • dla mnie planowanie jest rewelacyjne !
    z siostrą robiłyśmy tak na studiach, ogarniałyśmy którakiedy kńczy, któa może coś tam zrbić czy ewentualnie na szybko rozmrozić i to byłoświetne!

  • Planuję raczej z dnia na dzień. Zamrażarki dwie pełne, zakupy robimy raz w tygodniu więc zawsze wszystko mam pod ręką 🙂

  • Też planuję od pewnego czasu posiłki i zauważam, że mam więcej oszczędności i mniej jedzenia się marnuje 🙂

  • Już tyle lat działam w kuchni, że nie potrzebuję szczególnych planów, ale ja jakoś tak szybko i łatwo ogarniałam gotowanie i gospodarowanie resztkami, może dlatego, że to lubię. 🙂

  • Też raczej planuje już na etapie robienia zakupów, mam też duża spiżarnie więc łatwiej jest mi wyczarować coś z niczego własny ogródek daje też spora swobodę a posiadanie kompostownika sprawia że nic nie ląduje w śmieciach.

  • Ja zawsze mam zaplanowane co w danym tygodniu będę gotować. Lubię mieć to uporządkowane, nie wykluczam, że też powstają spontaniczne potrawy 🙂

  • Takie planowanie ma na pewno wiele plusów, chyba sama muszę o tym pomyśleć, tym bardziej tak jak piszesz można na tym zaoszczędzić. 🙂

  • Warto planować i wiem to z doświadczenia 🙂 Łatwiej zachować zdrowy styl życia a poza tym łatwiej jest na zakupach. I faktem jest, że to się ekonomicznie opłaca.

  • Odkąd zaczęłam planować posiłki czuję pełną kontrolę nad tym co jem i kiedy jem. Kiedyś na obiad potrafiłam zjeść kanapki i nie widziałam w tym nic złego – obecnie pełnowartościowe/ zdrowe posiłki to podstawa na moim stole 🙂
    Pozdrawiam serdecznie!

  • Ja ostatnio tez planuje posilki, dzieki temu oszczedzam pieniadze i czas, dodatkowo nie musze wymyslac na biezaco tylko jade wedlug planu ;D

  • Planowanie posiłków ma dużo plusów, więc super, że udało Ci się to tak dobrze wprowadzić w życie 🙂

  • Z dziećmi to trzeba wszystko planować. Choć nie powiem, zdarzają się czasem spontaniczne placki z tego co akurat pod ręką 😉

  • Ja posiłków nie planuje aż tak, ale mniej więcej wiem co będziemy jeść. Na zakupy jadę raz w tygodniu i kupuje tylko to co mam na liście 🙂

  • Planowanie posiłków to dla mnie duża oszczędność czasu .Wieczorem wklepuje mniej wiecej co zjem i następnego dnia z automatu wiem co zjem 😀

  • Też planuję, zwykle na następne 3 dni, bo robię wtedy większe zakupy. Dzięki temu nie mam niespodzianek "co kupić?" albo "nie wiem co ugotować!".

  • Zazwyczaj planuje obiady na cały tydzień. Robię zakupy raz a porządnie . Wszystkich posiłków jednak nie dałabym razy zaplanować.

  • Oczywiście, że warto planować, ale trzeba miec dużo samodyscypliny. Czasem lepiej zamówic catering dietetyczny – myślą i planuja za nas (iestety nie za darmo)…

  • Moje planowanie posiłków ogranicza się do jednego dnia 😀 Nigdy nie wiem na co będę mieć ochotę 🙂
    Ale uważam, że warto spróbować 🙂

  • Planuje nasze posiłki, dzięki temu mam więcej czasu na inne rzeczy no i oszczędzam. Z pozostałości z rosołu mogę zrobić pomidorową, a z mięsa, które mi zostało-potrawkę lub zapiekankę. To świetna sprawa organizacyjna 😉🙂

  • Ja planuję posiłki, ale w okresie od jesieni do wczesnej wiosny. Kiedy robi się ciepło/ gorąco plany są zbędne, bo jem bardzo mało i po prostu bym tych moich planów posiłkowych nie zrealizowała 😉

  • Zdecydowanie też jesteśmy zwolennikami planowania 🙂 Po pierwsze, nie musisz zastanawiać się codziennie, co na obiad, a poza tym zdecydowanie ma się nad tym większą kontrolę 🙂

  • Nigdy nie planuje posiłków z takim wyprzedzeniem. Zazwyczaj dzień wcześniej wpadam na pomysł i następnego dnia realizuje obiad.

  • Fajny ten planer 🙂 ja mam rozpisaną dietę, mój M też – więc już nie planujemy Jednak przed dietą faktycznie dużo za duzo kupowaliśmy, a częsć jedzenia niestety się marnowała.

  • Jeśli planuję posiłki,to niestety tylko z dnia na dzień. Zresztą u mnie mąż przyzwyczajony do typowego schabowego i niewiele więcej mu smakuje 🙂

  • Planowanie posiłków jest bardzo ważne, wielu z nas nie zdaje sobie z tego sprawy. A to takie ogromne ułatwienie życia!! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *