Jakiś czas temu otrzymałam zamówienie z Sammydress, na które czekałam z niecierpliwością. Znalazł się w nim między innymi kocyk-szalik, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Jest idealny na chłodniejsze dni, osobiście noszę go nie tylko jako szalik ale również, tak jak widać na zdjęciach, jako narzutkę. Kolejną rzeczą jest czarna koszula. Bardzo chętnie ją noszę, a elegancji dodają jej guziczki i wycięcie na dekoldzie. Z myślą o zimie zamówiłam buty, na niewielkim obcasie. Są bardzo ciepłe i wygodne, myślę, że dobrze się sprawdzą jak spadnie śnieg.




Nie wyobrażam sobie życia bez perfum, mam ich mnóstwo i wszystkie uwielbiam. Ostatnio poznałam markę Vabun (tutaj), która skradła moje serce. Linia perfum stworzona przez małżeństwo Majdanów wzbudza zachwyt u niejednej osoby. Według mnie, to właśnie z tej linii pochodzi najpiękniejszy męski zapach, a mianowicie Pako Lorente.
Sam flakonik prezentuje się bardzo elegancko, jednak najważniejsza jest jego zawartość. Intensywny i trwały zapach przełamany nutą słodyczy trafi w gust niejednego mężczyzny. Na pewno też zwróci uwagę wielu kobiet. Kojarzy mi się z pewnym siebie mężczyzną z delikatnością w spojrzeniu.
Tym razem również znalazłam w paczce dwa żele pod prysznic, o zapachach, które uwielbiam zarówno ja jak i mój chłopak. Poprzednie zostały zużyte z przyjemnością
Marka Vabun posiada też linie perfum dedykowaną kobietom. Perfumy Vabun No 1 mają piękny, wyrazisty zapach. Mocno wyczuwalna nuta piżmu dodaje im elegancji. Lekki i świeży zapach utrzymuje się na ciele nawet 12 godzin. Idealnie nadaje się do pracy, na spotkanie z przyjaciółmi, czy kolację z ukochanym.
Odkąd pamiętam męczę się z zapuchniętymi, podkrążonymi oczami. Próbowałam wielu specyfików, jednak efekty były bardzo słabo widoczne. Chyba już całkowicie pozbawiona nadziei, postanowiłam wypróbować kosmetyku dostępnego w sklepie Gamiss - Snail firming multi effect eye cream marki Beacuir. Cudowne działanie śluzu ślimaka jest mi już dość dobrze znane, tym razem również się nie zawiodłam. 
Krem znajduje się w czerwonej tubce o pojemności 25ml. Dzięki wygodnemu dozownikowi wyciskamy niewielką ilość (zdjęcie poniżej), która wystarcza na pokrycie okolicy wokół oczu. Krem jest bardzo wydajny, a taka tubka starcza na około 6 miesięcy codziennego stosowania. 
Konsystencja kremu jest bardzo delikatna. troszkę wodnista w białym kolorze. Krem jest lekki i bardzo szybko się wchłania, a zapach jest praktycznie nie wyczuwalny.
Pierwsze efekty zauważyłam już po dwóch tygodniach regularnego stosowania, cienie pod oczami stały się jaśniejsze, a opuchlizna zmalała. Skóra w okolicy oczu stała się nawilżona i zaczęła wyglądać zdrowo. Po dłuższym stosowaniu możemy też zauważyć, że skóra w okolicach oczu jest bardziej napięta i ujędrniona. 

Hybrydy są coraz popularniejsze, a wiele osób wykonuje je samodzielnie. Różnorodność lakierów i ich dostępność na rynku umożliwia nam tworzenie wszystkiego na co mamy ochotę. Maniciure hybrydowy ma tylko jedną wadę-długi czas wykonywania. Marka Peggy Sage znalazła na to sposób i wypuściła na rynek lakier monohybrydowy (3w1). Muszę przyznać, że po raz pierwszy miałam do czynienia z tą marką jak i maniciure monohybrydowym.
Jego największą zaletą jest fakt, że wykonując go oszczędzamy sporo czasu, ponieważ nie musimy utwardzać bazy i topu oddzielnie. Warto też docenić świetny i kryjący kolor. Utrzymuje się na paznokciach trochę krócej niż zwykła hybryda (około tygodnia różnicy), jednak jest dla nich bezpieczniejszy.
Konsystencją przypomina tradycyjny lakier hybrydowy jednak wystarczy tylko jedna warstwa aby uzyskać piękny połyskujący kolor. Jego cena to około 35 złotych, która jest proporcjonalna do jakości. 
Smartwach jest produktem, do którego zakupu przymierzałam się od dłuższego czasu. Kiedy dostrzegłam na stronie Rosegal taki, który zadowolił mnie nie tylko swoim designem ale też funkcjami, bez wahania zdecydowałam się na zamówienie go, czy raczej ich-ponieważ drugi jest dla mojego chłopaka.
Pierwszą zaletą jest właśnie wygląd, delikatny, pasujący do wielu stylizacji, możliwość wyboru koloru: białego, czarnego lub czerwonego. Kolejną rzeczą, którą się kierowałam są właśnie jego funkcje i tutaj wygrał z innymi modelami. Uwielbiam spacery i bardzo chętnie kontroluję kilometry przeze mnie robione, a co za tym idzie, również spalone kalorie. Sam zegarek umożliwia liczenie kroków, jednak w aplikacji, którą pobieramy na telefon są też dwie wcześniej wspomniane opcje. Mierzy on też czas jaki spędzamy jadąc rowerem, tętno, pozwala na słuchanie muzyki i robienie zdjęć. Podobno jest też możliwość odbierania połączeń, jednak jeszcze nie wiem jak to zrobić. 
Smartwache są intuicyjne jeśli chodzi o ich obsługę, wystarczy przejrzeć instrukcję, a większości rzeczy i tak domyślimy się sami. Do naładowania wystarczą 2-3 godziny i wejście USB. Oczywiście nie wolno też zapomnieć o podstawowej funkcji jaką jest sprawdzenie godziny :)

W naszym życiu często pojawiają się momenty, kiedy poszukujemy idealnego prezentu dla bliskich nam osób. W moim przypadku było to całkiem niedawno, kiedy zbliżała się okrągła rocznica ślubu moich rodziców. Chciałam, aby prezent, który ode mnie dostaną był wyjątkowy. Z pomocą przyszedł mi sklep mygiftdna.pl, mający w swojej ofercie personalizowae prezenty. Właśnie na taki się zdecydowałam.
Kiedy na stronie sklepu zobaczyłam kieliszki z grawerem od razu pomyślałam o moich rodzicach (i stłuczonych przeze mnie kilka dni wcześniej kieliszkach), wiedziałam, że będzie to prezent idealny. To właśnie grawer nadał im tej wyjątkowości, a ja miałam pewność, że nikt nie wpadnie na ten sam pomysł. 
W zestawie znalazła się też karafka, na której też widnieje grawer. Wszystko jest wykonane z wysokiej jakości szkła. Cały komplet prezentuje się fantastycznie. Myślę, że taki prezent ucieszy nie jedną parę. Ogromnym plusem jest fakt, że miałam go w domu już po dwóch dniach od zamówienia, czyli dokładnie tak, jak obiecuje producent, dzięki czemu dotrze na czas zamówiony nawet w ostatniej chwili.

Rzadko kiedy zdarza mi się zamówić coś w kolorze różowym, jednak kiedy zobaczyłam tą sukienkę na stronie Rosegal nie mogłam się powstrzymać. Mój zachwyt nią trwał do momentu, gdy ją założyłam. Niestety okazało się, że to krój nie do końca dla mnie stworzony. Mimo to nie zrezygnowałam ze zrobienia zdjęć i pokazania jej na blogu.

W zamówieniu znalazła się również koszula i lakier marki Elite 99 w jednym z moich ulubionych odcieni.
NAIL POLISH                  SHIRT
W naszym życiu pojawia się wiele fantastycznych chwil. Te najważniejsze chcemy zachować w wyjątkowy sposób,  jednym ze sposobów są różnego rodzaju zdjęcia. Ja postawiłam na fotoobraz, dodatek, który przyciągnie uwagę każdego kto nas odwiedzi.
Fotoobraz, który widzicie na zdjęciach pochodzi ze sklepu Saal Digital, jednak w rzeczywistości wygląda on dużo lepiej. W ofercie znajdziemy różne rodzaje fotoobrazów, ja zdecydowałam się na ten wykonany na płótnie i uważam to za bardzo dobrą decyzję.  Nasycenie barw i wykonanie jest najlepszej jakości z jaką miałam do czynienia
czynienia, a jako fanka fotogadżetów testowałam już kilka.
Taki fotoobraz jest też idealnym pomysłem na prezent.
Zdjęcie, które znalazło się na fotoobrazie jest efektem sesji brzuszkowej- pamiątki po pierwszej ciąży, która powoli dobiega końca.
Fot. Adam Urbanek
Większość osób nie lubi jesieni, narzeka na zimno i tęskni za latem. Ja należę do tej drugiej grupy, od połowy sierpnia z niecierpliwością wyczekuję jesieni, dlaczego?  Poniżej przedstawiam wam powody, przez które kocham jesień. 

Kolory

Jesień wszystkim kojarzy się z kolorowymi liśćmi. Tak samo jest że mną. Uwielbiam różnobarwne liście, szeszleszczące pod stopami podczas spaceru. Jedni mogą powiedzieć, że jest szaro, smutno. Ja widzę wszystko w brązach, żółciach i czerwieniach - kolorach, które lubię najbardziej. 

Deszcz

Coś banalnego, z czym spotykamy się na codzień, ale sprobowałaś/łoś kiedyś wyjść na spacer w jesienną mrzawkę,  odetchnąć świeżym powietrzem lub dać się zmoczyć ulewie. To są momenty, których się nie zapomina, zwłaszcza jeśli spędzimy ten czas z bliskimi osobami.

Grube swetry

Jesień to czas, kiedy w szafie pojawia się coraz więcej grubych, ciepłych swetrów. Zastępują one miejsca letnich t-shirtów, zapewniają nam ciepło nawet w najgorszą pogodę. Uwielbiam swetry, zwłaszcza te oversizowe, z widocznym splotem. 

Fotografia

Jesień sprzyja fotografom. Przyjemnie jest wyjść na dwór z aparatem i zrobić kilka zdjęć. Jeszcze przyjemniejsze się to staje kiedy zdjęcia mają ten specyficzny, wzbudzający nostalgie klimat. Jesień to ten czas, kiedy człowiek zwalnia. Warto zatrzymać się na chwilę i powspominać, ale też nie zapominać o dniu dzisiejszym. Zdjęcia pozwalają na zatrzymanie chwili, na powrót do niej w każdym momencie.

Wieczory z książką 

Jesień to czas coraz dłuższych wieczorów, ja spędzam ją z kubkiem zielonej herbaty i dobrą książką. Czas odpoczynku jest dla mnie ważny, lubię spędzić wieczór w samotności, nie wychodząc z łóżka. Oderwać się na trochę od rzeczywistości i przeżywać wszystko razem z bohaterami czytanych przeze mnie książek.
Niedawno przyszła do mnie paczuszka z zaful, znalazłam w niej sweter i bluzę, które możecie zobaczyć na zdjęciach.
A ty za co kochasz Jesień? 
Cześć, rzadko zdarza mi się przychodzić z haulem z kilku sklepów, tym razem postanowiłam jednak opublikować właśnie taki post. Skłonił mnie do tego głównie fakt, że w jednym czasie dostałam paczki z czterech, wymienionych w tytule, sklepów.
Pierwszą rzeczą są pędzle z Sammydress, które zamówiłam z myślą o organizacji rozdania. Są mięciutkie, nie wypada z nich włosie i cudnie się prezentują
 W tym sklepie postawiłam też na waciki bezpyłowe, których zawsze mi brakuje. Pudełeczko przyszło większe niż się spodziewałam, i znajdziemy w nim spory zapas wacików.
 Paletkę Huda Beauty złapałam okazyjnie, pojawiła się na stronie sklepu na zaledwie kilka dni, a mi udało się ją dorwać. Jeden cień jest delikatnie ukruszony, jednak pigmentacja i trwałość zdecydowanie to nadrabia.
 Pędzle zamówione z Gamiss były strzałem w dziesiątkę, mięciutkie, przyjemne, a do tego w ślicznym opakowaniu. Czego chcieć więcej?
 Z myślą o zimie zamówiłam czapkę, bez której taki zmarźluch jak ja nie przetrwa,
 Puder transparentny oraz serduszka do mycia pędzli to kolejne produkty, z których jestem bardzo zadowolona i korzystam z nich na codzień.
 Pomimo, że nie mogę teraz robić sobie hybrydy, ciągle zamawiam nowe lakiery, tym razem postawiłam na dwa zestawy lakierów od Elite99. Mam o nich dobre zdanie, a kolorki są fantastyczne.
 Wzornik jest tym bublem, na który trzeba trafić raz na kilka zamówień. Wybierając go spodziewałam się czegoś całkowicie innego, a dostałam wzornik, w którym znajduję papierowe paznokcie. 
 Ta spódniczka jest powodem, przez który tak mi się spieszy do porodu. Piękny kolor i bardzo fajny materiał sprawiły, że się w niej zakochałam i już nie mogę doczekać się aż ją założę.
 Buty, buty, buty-moja miłość. Jedyna rzecz, którą ciągle kupuje w tym samym rozmiarze. Te zamówione z myślą o zimie są cieplutkie i dobrze się prezentują.
Ostatnią rzeczą jest torba w koronkowy wzór. Duża, pojemna i dobrze wygląda, dokładnie taka jakiej potrzebowałam.