Kosmetyczni ulubieńcy

O ulubieńcach na tym blogu  napisałam tylko raz. Dlaczego? Ponieważ nie należę do zakupocholiczek, a kosmetyki kupuję te sprawdzone. Z tego powodu chcę wam pokazać kilku moich kosmetycznych ulubieńców, którzy są ze mną już dłuższy czas.

Organizery kosmetyczne

Z utrzymaniem porządku w kosmetykach miałam problem od zawsze, dlatego robiąc zakupy na stronie zaful.com zamówiłam sobie 2 organizery. Są one doskonałe dla takich bałaganiarzy jak ja ponieważ w szybki i sprawny sposób można ogarnąć kosmetyki i od razu widzieć gdzie co jest.

mniejszy organizer | większy organizer

Maybelline, The Colossal, Volum` Express 100% Black Mascara

O tym tuszu słyszało wiele osób i większość z nich go chwali. Również należę do grona zadowolonych użytkowniczek. Maskara dodaje objętości rzęsom i podkręca je, nie kruszy się i przy nałożeniu więcej niż jednej warstwy nie skleja ich. Jest ze mną już ponad rok i jestem z niej zadowolona.

Masło Kakaowe, Czekoladowy balsam do ust Ziaja

Kosmetyki Ziaja są mi bliskie już od bardzo dawna, a ten balsam sprawdził się rewelacyjnie. Osobiście nakładam go na noc i to dosyć grubą warstwę. Dzięki niemu usta stają się miękkie i delikatne, dodatkowo są bardziej odporne na pękanie co na zbliżającą się jesień jest ogromną zaletą

All Matt Plus, Shine Control Make-Up

Na temat tego podkładu wiele osób wdaje się w dyskusje widząc pozytywną opinie, częściowo rozumiem jednak u mnie się sprawdził. Przede wszystkim muszę podkreślić, że podkład jest lekki, ma bardzo delikatne krycie i nie matowi tak jak zapewnia producent. Jednak ja szukałam podkładu, który wyrówna mi koloryt na twarzy, a pod tym kątem sprawdził się idealnie, nawet latem, kiedy większość podkładów znikała z mojej twarzy po max godzinie.

Mineral Perfect Silicone Make-up Base

Baza, o której pisałam tutaj. Baza jest silikonowa, przez co przy częstym stosowaniu może zapychać, jednak sprawdza się w przypadku ciężkich warunków pogodowych, wydłuża trwałość makijażu, bardzo szybko się wchłania i jest dostępna w przystępnej cenie. 

Matowa pomadka Popfeel

Do kosmetyków, z chińskich sklepów miałam na początku spory problem, żeby się przekonać jednak postanowiłam spróbować i jestem z nich zadowolona. Matowe pomadki są moimi ulubieńcami już od dawna, a ta wylądowała na pierwszym miejscu. Uwielbiam jej odcień oraz fakt, że nie wysusza ust. Dodatkowo jest bardzo trwała, przez co nie muszę się martwić, że trzeba poprawić makijaż.

Paletka cieni

Jest to kolejny kosmetyk zamówiony z chińskiego sklepu, który sprawdził się lepiej niż się spodziewałam. Jedyna wada, to że paletka przyszła z wykruszonym jednym kolorem, a jasne maty dosyć szybko przestają być widoczne.

About the author

Monika

View all posts

15 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *