Moja codzienna pielęgnacja

08:08

Cera mieszana, z przewagą tłustej tak na prawdę nie jest taka trudna w pielęgnacji, jak mi się bardzo długo wydawało. Odwieczne świecenie się po godzinie od wyjścia z domu i mój najgorszy problem - wypryski. Bardzo długo było mi po prostu szkoda czasu na pielęgnację dłuższą niż umycie twarzy. Jakiś czas temu postanowiłam to zmienić o rozszerzyłam ją, a pielęgnacja twarzy stała się codziennym rytuałem, chwilą relaksu i odpoczynku.
Jak wiadomo, głównym elementem pielęgnacji twarzy jest jej umycie. Ja używam żelu do mycia twarzy z ziaji, z serii oczyszczanie liście manuka, kolejnym używanym przeze mnie kosmetykiem jest tonik, z tej samej serii. Obydwa kosmetyki lubię za przyjemne uczucie świeżości, które pojawia się po ich użyciu.
W porannej pielęgnacji używam jeszcze kremu nawilżającego z filtrem UV ,  również z tej samej serii. Jego zaletą jest fakt,  że szybko się wchłania  i nie pozostawia na twarzy tłustej warstwy.
Jak się możecie domyślić bardzo polubiłam się z tą serią. Wszystkie kosmetyki są już na wykończeniu, a ja planuję zakup następnych.
Prawdziwa pielęgnacja zaczyna się wieczorem. Po powrocie do domu zmywam makijaż płynem micelarnym z Bingospa (pisałam o nim tutaj), a następnie zmywam z twarzy resztki sebum wyżej wspomnianym żelem.
Dwa razy w tygodniu robię peeling kawowy,  który uwielbiam nie tylko za zapach ale również działanie. Ja najchętniej sięgam po ten domowy, wykonany przeze mnie. O instrukcji i efektach możecie przeczytać tutaj.
Następnym krokiem jest odpowiednie nawilżenie twarzy, dzięki któremu twarz rano będzie wyglądała świeżo. W tym przypadku nie używam żadnych kremów,  a zwykłą naturalną glicerynę roślinną. Wchłania się ona dłużej niż zwykły krem i pozostawia na twarzy delikatną warstwę,  którą zmywam rano.
Bardzo ważna jest dla mnie pielęgnacja skóry pod oczami. Od kąd pamiętam mam okropne wory i cienie pod oczami. Tutaj poradził sobie krem, ze śluzem ślimaka, którego też już pojawiła się recenzja
.Dwa razy w tygodniu nakładam na twarz też maseczkę. Obie pochodzą z Bingospa i doskonale się sprawdzają. Ta z błota algowego oczyszcza i odżywia moją cerę,  natomiast cynkowa zapobiega wypryskom.

Dopiero po jakimś czasie uświadomiłam sobie, jak ważna jest codzienna pielęgnacja dlatego nie zapomnajcie o niej. Nasza skóra potrzebuje dokładniejszego oczyszczenia niż umycie jej wodą i mydłem, a dzięki dodatkowym zabiegom skóra zachowa świeży wygląd.

You Might Also Like

33 komentarze

  1. Peeling kawowy też robię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowicie lubię kosmetyki Ziaja jeśli chodzi o pielęgnację mojej twarzy. Myślę teraz o tej serii. A peeling kawowy U mnie przegrywa z cukrowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Algowe błoto mnie zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj liście manuka zupełnie nie dla mnie. Znam, miałam żel ale tak mnie wysuszył... No ale mamy inną cerę zupełnie, ja to 100% suchar.

    OdpowiedzUsuń
  5. produkty Ziaja lubie i czesto po nie siegam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tą serię kosmetyków marki ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dawno temu miałam wypróbować tą pastę z Ziaji i zapomniałam o niej na długi czas...

    OdpowiedzUsuń
  8. Przemyślana, odpowiednio dobrana pielęgnacja to klucz do pięknej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja sie z ziaja niezabardzo lubie

    OdpowiedzUsuń
  10. Peeling kawowy i ja uwielbiam. Tak jak piszesz, jego zapach to wspaniała sprawa! Działanie też ma super i to jeden z moich ulubionych peelingów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiednia pielęgnacja twarzy potrafi wiele zmienić sama się o tym przekonałam. Jednak peeling mechaniczny nie do konca1 jest odpowiedni przy wypryskach, ponieważ je ścierając roznosi bakterie

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam ziaje liście manuka - pachnie obłędnie a to tego działa!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze ani jednego z tych kosmetyków. Lubię bingoSpa i błoto algowe mnie zainteresowało.

    OdpowiedzUsuń
  14. W swojej kosmetyczce posiadam żel myjący z Ziaji, bardzo go lubię za oczyszczanie i za zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam kosmetyki Ziajki - niedawno zdenkowałam tonik, a kilka miesięcy wcześniej żel. Lubię tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Produkty z Ziaji są mi bardzo bliskie jeszcze na żadnym się nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie sięgnę po tą pastę z ziaji, pierwszy raz o niej słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię kosmetyki Ziaji. Ja często zapominam o pielęgnacji wieczornej. Muszę to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dałaś mi kilka inspiracji, dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Też uzywam Ziaji już od dłuższego czasu! Szczególnie tej pasty do twarzy. A peeling kawowy to cudo, dokładnie jak Ty polecam robić samemu, znacznie taniej wychodzi, a sam peeling o niebo lepszy ;)

    htto://kreofikcja.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam skórę suchą, więc moja pielęgnacja idzie w przeciwnym kierunku. Muszę ją trochę natłuścić 😉

    OdpowiedzUsuń
  22. tą linię Liście Manuka znam :) natomiast te inne kosmetyki nie ;) fajny wpis!
    pozdrawiam i obserwuję
    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Brdzo lubię pelingi, wiec koniecznie muszę wypróbować ten kawowy :) Myślę, że każda z nas ma jakiś rytuał piękna z ulubionymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  24. u mnie cynkowa maska do twarzy sprawdza się rewelacyjnie, wyciąga mi wszystko, ale niestety robię ją bardzo rzadko, bo mam na coś uczulenie i jak sobie napaćkam na twarz, to mnie piecze, pali i o dziwo głowa boli, używam jej w kryzysowych sytuacjach !
    a serię z Ziaja liście manuka miałam żel i był świetny :) bede musiała sięgnąć po inne kosmetyki z tej linii.

    OdpowiedzUsuń
  25. Też używam tych kosmetyków, polecam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja od jakiegoś czasu jestem posiadaczką cery suchej więc i pielęgnacja musiała się zmienić, ale znam Ziaję i jej serię Liście Manuka i choć dziś w większości już nie jest dla mnie odpowiednia to krem złuszczający na noc dalej mieszka w mojej łazience. Mimo suchej cery w dalszym ciągu moja broda jest zanieczyszczona i ten krem stosowany na noc (ok dwa razy w tygodniu) wspaniale oczyszcza, rozjaśnia i odświeża moją cerę. Krem ze śluzem ślimaka.... podchodziłam do niego sceptycznie ale chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ten płyn micelarny mnie kusi z bingo :D Bardzo lubię i Sobię chwalę tę firmę :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też kiedyś ograniczałam pielęgnacje twarzy tylko do demakijażu i ogólnego mycia buzi, ale na szczęście to zmieniłam. ;) Bardzo lubię kosmetyki z Ziaji - ta pasta robi u mnie furorę. Obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Krem ze śluzem ślimaka bardzo mnie zainteresował, chyba muszę w końcu go przetestować! <3
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Też ożywam tego zestawy za ziaji, jest to bardzo fajna firma

    OdpowiedzUsuń
  31. Hmm peelingu kawowego jeszcze nie miałam okazji poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Z Twojej pielęgnacji znam pierwsze produkty, które swoją drogą są bardzo popularne.

    OdpowiedzUsuń
  33. Koleiny raz czytam pozytywną opinię na temat śluzu ślimaka i mam coraz większą ochotę przekonać się czy to faktycznie taka fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Like us on Facebook